Mała modelka
Uwiecznianie każdej chwili na zdjęciach to teraz chyba nieodzowny punkt w naszym życiu. Robimy zdjęcia wszystkim i wszystkiemu. Już kilka minut po porodzie nasza pociecha ma swoje pierwsze zdjęcie. Popularne stały się też planowane sesje zdjęciowe. Sesję noworodkową najlepiej jest zrobić do 14 dnia życia maluszka. Niestety nasza Marcelina nie była skora do współpracy :) Po prostu była w tamtym okresie bardzo płaczliwym maluszkiem i najlepiej było na rękach przy cycu u mamusi. Ale Marcelina chciał czy nie chciał jest skazana na bycie modelką :D To że nie miała swojej pierwszej sesji nie znaczy, że nie ma wcale. Oczywiście, że ma. Jak ma się Matkę Chrzestną, którą pasjonuje fotografia, to można by rzec, że sesje są na porządku dziennym.
A tu parę zdjęć:
Sesja świąteczna:
Już planujemy następna :)








Świetne zdjęcia.
OdpowiedzUsuńMoja córka też gdy tylko się urodziła od razu oślepiał ją blask lampy błyskowej. Ma wiecej zdjęć niż ja miałam w dzieciństwie.
Pozdrawiam