Słomiany zapał

 Dawno mnie tu nie było, ale to się właśnie nazywa słomiany zapał :D Będę starała się tu bywać w miarę systematycznie. Marcelina właśnie skończyła 7 miesięcy. Dużo się u nas pozmieniało. Rośnie z niej niezłe ziółko. A energii ma za troje. Już czasami brakuje mi sił a wszystko dopiero przede mną. 
Mamy już jednego zęba-dolną jedynkę :D Nadal wszystko ląduje w buzi. Po porostu wszystko nawet dywan jak leży na brzuchu to potrafi do buzi wziąć. Chyba będzie tak już dopóki nie wyjdą jej wszystkie zęby. Dzisiaj właśnie usiadła pierwszy raz sama. Kombinowała kombinowała aż wykombinowała jak może to zrobić :) Mądra dziewczynka. Każdego dnia jestem z niej dumna kiedy widzę jak się rozwija, uczy czegoś nowego, jak sobie sama radzi. Dodam parę zdjęć, żebyście mogli zobaczyć jak już duża dziewczyna mi urosła. 

Włosy Marceli żyją własnym życiem :D
Sami zobaczcie:


 

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Copyright © 2014 Córka i ja , Blogger